Od jakiegos czasu chodzi mi po glowie pomysl pozytywnego kreowania wizerunku Polski. Stad ten blog. Postaram sie publikowac pozytywne informacje o Polsce. W jakim celu to robie?Pragne zwyczajnie pokazac, ze fajny z nas narod i mamy calkiem sporo powodow do dumy. Oczywiscie zachecam do wspoltworzenia "Polandii"
Blog > Komentarze do wpisu
Blizniaki wizytówką Polski

Redakcja "Wprost" wpadła na genialny pomysł wykorzystania wizerunku J.L. Kaczyńskich w promocji kraju. Na zamówienie tygodnika powstały projekty billboardów promujacych nasz kraj.

We Francji powinny się pojawić plakaty nawiązujące do republikńskiej zasady: "Liberte, egalite, fraternite" , gdzie fraternite (braterstwo) byłoby głównym elementem reklamy. W Wielkiej Brytanii natomiast zdjęcie naszych "pierwszych" bliżniaków opatrzone mogłoby być hasłem : Double invitation to Poland. Kolejny pomysł, to zdjęcie małych chłopców, którzy rozmawiaja ze sobą w ten sposób:"When I grow up I will be a prime minister" (Kiedy dorosnę zostanę premierem), brat odpowiada: "Ok, so I will consider the presidency" (ok, czyli ja rozważę prezydenturę).Historyjkę podsumowuje hasło: Two more reasons to visit Poland.

Dziennikarze (Jerzy Marek Nowakowski, Dominika Ćosić, Piotr Cywiński) przekonują, ze negatywną popularność naszego premiera i prezydenta mozna umiejętnie zmienić w pozytywny stosunek do naszych polityków. Należy wykorzystać fakt, że o Kaczyńskich mowi się duzo i w wielu krajach. Gorzej nie może być...wiec moze warto zaryzykowac?

Wszystkich zainteresowanych namawiam do obejrzenia projektów billboardów w najnowszym numerze Wprostu. NIe mam niestety wersji elektronicznej.

poniedziałek, 31 lipca 2006, travellerka
Komentarze
Gość: burbie, p54989821.dip0.t-ipconnect.de
2006/08/01 21:19:00
coś w tym jest... z hydraulikiem we Francji się udało; ale przecież nawet nikomu przez myśl nie przyjdzie poważne wykorzystanie wyprostowego pomysłu. Przecież pisaki się poobrażają na śmierć. W dodatku ponoć zabawna reklama wcale nie jest najlepsza: gdyby była nie katowano by nas w kółko debilnymi gospodyniami domowymi pouczanymi przez (ostatnio mówiących z niemieckim akcentem: zgroza do kwadratu) męskich specjalistów od prania
travellerka@gazeta.pl